Przejdź do głównej zawartości

Przytul Owcę!

„Przytul mnie (…) ukryj głęboko na dnie swego serca”
Lecąca w tle nuta pozwoliła mi odkrywać na nowo słowo przytul.
Każdy chce być przytulany i pewnie każdy z nas ma swoją ulubioną przytulankę, z dzieciństwa- ja taką mam dostałam ją od taty, małego misia na dzień dziecka miałam chyba 5 albo 6 lat, najcenniejsza zabawka z tamtego czasu.
Przytulanka- właśnie od słowa przytulanie, by mieć coś blisko co można tulić bez przerwy i się nie obraża, nawet gdy ucho odpada lub przyszyte krzywym szwem.
Idąc znów za słownikiem, tym razem PWN to przytulenie to:
1.«przycisnąć kogoś lub coś do siebie z czułością; też: przyłożyć jakąś część ciała do czegoś»
2.«dać komuś schronienie u siebie»
Tak naprawdę już nawet naukowcy wykryli w badaniach, że przytulanie podnosi poziom endorfin- hormonu szczęścia!
Czyż to nie fajne czasem przytulić się do znajomych, móc zrobić takiego big hug- w ogromną ilością osób, a najlepiej jeszcze w momencie gdy człowiek jest przeszczęsliwy, bo to jego dzień!
Tyle czasem jest akcji – free hug (darmowe przytulanie) to zaskakujące jak często mały gest może sprawić wiele radości.
Przytulenie działa cuda, utula właśnie rozkosłysane z radości sece, które aż chce wyskoczyć nam z klatki, ale również utula serce rozdarte na pół- na pół żalem i tym czego najchętniej człowiek unika. Czy nie wspaniale móc wtedy przytulić się do najlepszego przyjaciela/przyjaciółki, no w ostateczności pluszowego misia?

To przyjaciele dają nam oparcie i w pewnym stopniu jakieś schronienie. Korzystaj z tego i przytulaj jak najczęściej, bo to daje tyle sił i motywacji. Dlatego też tak często tuli się dzieci, by rosły na ludzi empatycznych a nie zadufanych egoistów.

A Ty jak sobie radzisz z problemami? Tulisz się 
do misia, przez telefon/osobiście do przyjaciół czy uciekasz i płaczesz w poduszkę.

Na koniec chce Ci życzyć samych przytuleń, które będą dziać się z radości, z radości wypływającej prosto z serca. Tych przytuleń, w tych najważniejszych, najpiękniejszych dniach Waszego życia.

Owce lubią tulenie... :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kilka dni temu

Kilka dni temu obchodziliśmy światowy dzień transplantologii. Spowodowało to u mnie wiele przemyśleń, które wywołała fala dyskusji wśród niektórych moich znajomych. Dlatego też uznałam, że jest potrzeba napisania tu kilku słów. Wielu z nas powiedziało mi, że zgadzają się na bycie dawcą, że są dawcami szpiku kostnego, że noszą przy sobie deklaracje bycia dawcami po śmierci. Zdarzyły się wśród Was również osoby, które nie podchodzą do tego tematu, aż z takim entuzjazmem mają oczywiście swoje własne zdanie i powody, dla których nie chcą i nie będą raczej dawcami. Nie mówię tu o osobach, które by chciały, a nie mogą (z powodów zdrowotnych niż własnych etycznych wartości). Jak wiadomo w polskim prawie jest zapisane, jeśli nie ma sprzeciwu zawartego w rejestrze jesteś potencjalnym dawcą. Dobrze dla dobra własnego, jak i swoich najbliższych nosić oświadczenie woli. Po rzeczowych rozmowach i dyskusjach, wśród najbliższych Twoja decyzja dla nich będzie łatwiejsza do przyjęcia. Wszystko ...

Niedziela Palmowa. VI Niedziela Wielkiego Postu

Dziś Niedziela Palmowa. Dziś wjazd do Jerozolimy. Dziś w II czytaniu i aklamacji powtarzają się słowa: „Dla nas Chrystus stał się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię”. porównaj z II czytaniem Flp 2, 8-9 Jak to jest ważne dla naszego życia. Życia wiecznego. Chrystus umiera za nas na krzyżu, ponieważ Bóg wywyższył Go. Przyjął ludzkie ciało, stał się sługą i był posłusznym. Uczmy się tego, co najważniejsze dobroci Boga dla drugiego człowieka. Dał nam Bóg swojego Syna, abyśmy Go uwielbiali i wysławiali. Jezus jest Nieskończony – jak śpiewamy w Gorzkich Żalach. W tym tygodniu w tym Wielkim Tygodniu uwielbiaj tajemnicę Krzyża Świętego, a następnie padnij na kolana przy Grobie Pańskim. Ja ograniczam się we włączaniu mediów społecznościowych... Niech to będzie Wielki Tydzień, a na Triduum Paschalne robię off. Chce się skupić na tym, co ważne. I zarazem zachęcam Cię do akcji, czytan...

Nie jadę i kropka.

Szał ŚÐMu w Polsce uważam za rozpoczęty! Miałam nie pisać, na ten temat ale się przemogę i napiszę. Od kiedy rozpoczęły się wszelkie przygotowania, czyli dobry rok temu, szukanie wolontariuszy, miejsc, organizacje, rekolekcje przed ŚDMem w Krakowie i nie tylko. Czułam, że to wszystko bardzo już mnie przygniata. Powstanie hymnu na ten czas, którym czułam się wręcz bombardowana na każdym kroku. Szał udostępnień na mojej tablicy wtedy na znanym portalu społecznościowym sięgał zenitu. To było tak mega przytłaczające. Tak bardzo mnie to wszystko denerwowało, że na pytanie jedziesz na ŚDM? Odpowiadałam za każdym razem stanowcze NIE. Oczywiście było multum pytań dlaczego... a teraz gdy to już tak blisko wszyscy myślą, że nie jadę, bo praca mnie nie puszcza. Otóż rozczaruje wszystkich pewnych. Nie jadę, ponieważ nie chcę, nie czuje potrzeby a po drugie Pan Bóg miał dla mnie inny pomysł na ten czas, czyli zrobienie testów alergologicznych oraz chorobowe. Bycie tam na pewno bę...