Przejdź do głównej zawartości

Dziedzicu!

Długa była cisza spowodowana zawirowaniami życia. Lecz dziś znów mamy uroczystość związaną z Marią tym razem Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, więc na szybko piszę.
Wiecie ostatnio bardzo zachwycam się Jej osobą. Ona to była kobieta, dziewczyna. Teraz możemy do Niej wołać Mamo. Ostatnio dociera do mnie to bardzo, że możemy walczyć sami, ale z Nią mamy większe szanse siłę.
Pamiętasz jak ostatnio wspominałam, że dostałam 5 różańców i mam z tą modlitwą problem? Otóż..dużo zmian również w tej kwestii. Modlę się nowennę pompejańską, nie jest łatwo, ale jest mega. Mama w Niebie stała mi się bliższa, modlitwa również... a ja cóż walczę. O tym więcej niebawem.


Piszę też, bo chce się podzielić czytałam sobie wieczorem dzisiejsze słowo z liturgii a tam w drugim czytaniu
„A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem to i dziedzicem z woli Bożej.” Ga 4, 7
Dziś znów Bóg przychodzi i mówi Dziecko moje. Na nowo chce uświadomić Ci tą prawdę. Dziś w uroczystość. Nie tylko możesz zawołać Tato do Boga, ale Mamo w Częstochowie (przywilej, bo mieszkamy tutaj?) Ratuj Mnie!
Poczuj się Dzieckiem Króla, Dziedzicem Jego Królestwa.
To takie proste prawdy, a tak trudne nam do pojęcia, zrozumienia..
Ja często muszę sobie sama w sobie powtórzyć „Owco, jesteś Dzieckiem KRÓLA! Czym Ty się przejmujesz?”

Na koniec z dobrego mailu, który właśnie w trakcie wpisania wpadł na maila.
Prawdziwe piękno jest „cierpliwe” i spokojnie czeka, aż zostanie dostrzeżone. Jest wymagające, bo do rozwoju potrzebuje zarówno podejmowania konkretnych działań i przekraczania naszych wewnętrznych i zewnętrznych ograniczeń, jak i wyciszenia oraz chwili bez podejmowania żadnych akcji, chwili modlitwy, medytacji. Chociaż nie łatwo je zauważyć, jest ciągle w nas obecne.” z książki „Nieporównywalnie piękna” Joanna Tor-Gwiazda

Bądź Pięknym Dzieckiem, ba Dziedzicem Króla i najwspanialszej Mamy.
Niech Otaczają Cię opieką.
Owca.


Komentarze

  1. Fajny tekst warty przemyślenia.
    Pozdrawiam ciepło. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłość i łaska Jezusa jest ogromna. Tak ogromna, że już nie mogłaby być większa. Nic nie może na nią wpłynąć, nie mogłaby być większa bo już się nie da.

    niebianin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Idźcie i głoście. Jezus żyje!

Idźcie i głoście. Jezus żyje! Alleluja! Życzę Ci trwania w radości Zmartwychwstałego, aby móc ofiarowywać pełne świadectwo w drodze do świętości. Niech Zmartwychwstały obdarza Cię potrzebnymi łaskami, a spotykane na Twojej drodze osoby darzą Cię dobrymi słowami. Błogosławionego czasu świąt i oktawy Wielkanocnej. Z modlitwą, Owca

Ziarno gorczycy

Dziś w drugim czytaniu padły piękne słowa: „Naj droższy: Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w Tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według danej mocy Boga” Tm 1, 6-8 Sam św. Paweł zachęca nas w liście do biskupa Tymoteusza by dawać świadectwo o Bogu, z odwagą. Dostaliśmy ducha mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia, a nie bojaźni. Czegoż się lękać, gdy sam Bóg jest z Tobą? To takie upomnienie na dziś dla nas, aby codziennie, rozpalać na nowo „charyzmat Boży”. Taka zachęta by się nie bać, by iść i głosić. Słowem, czynem. Prosto życiem. Żyjmy Chrystusem. Wierzysz? Nie bądź letni, ale zachowaj odpowiednią temperaturę tej wyznawanej wiary. Jest powiedziane nie można być letnim ani gorącym. Wiecie mam jedno skojarzenie... Jeśli człowiek je...

Droga Krzyżowa – z Chrystusem Cierpiącym Ecce Homo

Miałam wczoraj iść na EDK, ale z różnych przyczyn nie mogłam... Więc udałam się do jednego z zaprzyjaźnionych Zgromadzeń gdzie trafiłam na Drogę Krzyżową. Może to była DK w przeżyta w kaplicy, ale to była moja Ekstremalna. Dało popalić... Dlatego odszukałam rozważania na internecie i dziele się z Wami a ja zrobię sobie powtórkę tego.  Najpiękniejszy z synów ludzkich...Ecce Homo Przed Drogą Krzyżową Chryste, klękamy przed Tobą w obrazie Ecce Homo… i wiemy, że Twoja droga krzyżowa nie skończyła się. Biegnie przez wszystkie dni i noce nieprzerwanie. Przechodzi przez cierpiące ciało człowieka, przez podzielone serca, rozbite rodziny, szeregi bezrobotnych i źle uposażonych, nędzne baraki i zasobne mieszkania, przez szpitale i więzienia, idzie przez pola bitew i miejsca kataklizmów… wszędzie tam, gdzie choćby najmniejsza cząstka cierpienia. Kiedy wyruszam teraz Twoją i moją drogą, pomóż mi zrozumieć, że jestem tu aby uczyć się rozpoznawać Ciebie męczo...