Przejdź do głównej zawartości

Nieba!

Niedziela Wniebowstąpienia, Niedziela przed Zesłaniem Ducha Świętego, więc na dziś kilka słów z pierwszego czytania oraz z ewangelii dnia:
Słyszeliście o niej ode Mnie: Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym»” Dz 11, 5
Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie uzbrojeni mocą z wysoka».
Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba”. J 24, 48-51
Taka niedziela.
Dziś po Zmartwychwstaniu Jezus wstępuje do Nieba. Nieźle to musiało wyglądać. Coś takiego jak my oczekujemy w dzisiejszym świecie, stanu uniesienia. Takie coś co nas zadziwi. Tu i teraz. By na nowo uwierzyć. By zdarzył się cud na naszych oczach. Byśmy jak Tomasz mogli dotknąć. By poczuć, zobaczyć, zachwycić się.
Wrócił Zmartwychwstał, Apostołowie stali się świadkami Jego powrotu. A teraz jeszcze stają się świadkami jak zostaje uniesiony do nieba. Jednak nim to się stało On błogosławił i obiecał im, że zostaną ochrzczeni nie tylko wodą, ale również Duchem Świętym. 
To nasze oczekiwanie na następną niedzielę, na niedzielę Zesłania- Mocy z Wysoka.



Nie oczekuj spektaklu w swoim życiu, ale przyjmuj jak Apostołowie sercem to, co się dzieje. To Wniebowstąpienie.

Pan dziś i nas posyła do głoszenia, ale jak Apostołom obiecał, że niezastaną sami. Zostają uzbrojeni w moc z wysoka! Właśnie dziś i My dostajemy Zbroję.
On błogosławi każdego dnia nie tylko od święta.
Codziennie dzieje się Jego śmierć i Jego Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie i Zesłanie Ducha. Jeśli tylko chcesz. To może być Twoja codzienność.
Codzienne błogosławieństwo do życia i do dążenia do naszego celu- NIEBA.

Właśnie dziś życzę Tobie i sobie tej Mocy z Wysoka, tego błogosławieństwa oraz dotarcia do celu 
NIEBA

Owca

Komentarze

  1. Dokladnie! : ) Trzeba zastanowic sie nad swoimi pragnieniami i potrzebami. Pomyslec czego ja oczekuje. A takze zdac sobie sprawe ile lask i darow otrzymujemy kazdego dnia. Warto zaczac doceniac to co dostalismy, dostajemy. W codziennej modlitwie musi pojawiac sie dziekczynienie Bogu za Jego hojnosc, dobroc i milosierdzie. Pozdrawiam! : )

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Idźcie i głoście. Jezus żyje!

Idźcie i głoście. Jezus żyje! Alleluja! Życzę Ci trwania w radości Zmartwychwstałego, aby móc ofiarowywać pełne świadectwo w drodze do świętości. Niech Zmartwychwstały obdarza Cię potrzebnymi łaskami, a spotykane na Twojej drodze osoby darzą Cię dobrymi słowami. Błogosławionego czasu świąt i oktawy Wielkanocnej. Z modlitwą, Owca

Ziarno gorczycy

Dziś w drugim czytaniu padły piękne słowa: „Naj droższy: Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w Tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według danej mocy Boga” Tm 1, 6-8 Sam św. Paweł zachęca nas w liście do biskupa Tymoteusza by dawać świadectwo o Bogu, z odwagą. Dostaliśmy ducha mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia, a nie bojaźni. Czegoż się lękać, gdy sam Bóg jest z Tobą? To takie upomnienie na dziś dla nas, aby codziennie, rozpalać na nowo „charyzmat Boży”. Taka zachęta by się nie bać, by iść i głosić. Słowem, czynem. Prosto życiem. Żyjmy Chrystusem. Wierzysz? Nie bądź letni, ale zachowaj odpowiednią temperaturę tej wyznawanej wiary. Jest powiedziane nie można być letnim ani gorącym. Wiecie mam jedno skojarzenie... Jeśli człowiek je...

Droga Krzyżowa – z Chrystusem Cierpiącym Ecce Homo

Miałam wczoraj iść na EDK, ale z różnych przyczyn nie mogłam... Więc udałam się do jednego z zaprzyjaźnionych Zgromadzeń gdzie trafiłam na Drogę Krzyżową. Może to była DK w przeżyta w kaplicy, ale to była moja Ekstremalna. Dało popalić... Dlatego odszukałam rozważania na internecie i dziele się z Wami a ja zrobię sobie powtórkę tego.  Najpiękniejszy z synów ludzkich...Ecce Homo Przed Drogą Krzyżową Chryste, klękamy przed Tobą w obrazie Ecce Homo… i wiemy, że Twoja droga krzyżowa nie skończyła się. Biegnie przez wszystkie dni i noce nieprzerwanie. Przechodzi przez cierpiące ciało człowieka, przez podzielone serca, rozbite rodziny, szeregi bezrobotnych i źle uposażonych, nędzne baraki i zasobne mieszkania, przez szpitale i więzienia, idzie przez pola bitew i miejsca kataklizmów… wszędzie tam, gdzie choćby najmniejsza cząstka cierpienia. Kiedy wyruszam teraz Twoją i moją drogą, pomóż mi zrozumieć, że jestem tu aby uczyć się rozpoznawać Ciebie męczo...