Przejdź do głównej zawartości

Inność jest lepsza

Zainspirowana ostatnim odkryciem gdy przegrzebywałam zwały internetu muszę stwierdzić, że inność jest fajna! Pewnie zapytacie dlaczego, więc już się tłumaczę o co mi chodzi.
Jak to ludzie popadamy w rutynę. Wstajemy codziennie (zależnie od zakresu obowiązków, tak studenci wstają lub nie wstają na zajęcia) o tej samej porze, robimy te same czynności przed wyjściem zwykle w tej samej kolejności, jedziemy tym samym autobusem/samochodem, tą samą oklepaną trasą, robimy standardową ilość kanapek, kupujemy ulubionego batona.
Monotonnie ciągle to samo. Czy aby na pewno to taka rutyna i monotonia są nie do zmiany?
Może właśnie to dziś dzień by znaleźć inną trasę, wyjść na wcześniejszy autobus, wysiąść przystanek wcześniej, zaparkować samochód kilka ulic dalej- zrobić spacer przez park, albo po prostu kupić coś słodkiego czego jeszcze nie jedliśmy.
Zróbmy coś innego. Coś wyjątkowego, coś zaskakującego!
Działajmy czasem spontanicznie.
To ten moment by wyciągnąć znajomych na spacer, zadzwonić do kogoś do kogo nie masz odwagi zadzwonić. Zrób to, wyciągnij teraz Ty rękę i pokaż, że potrafisz. Spontanicznie, bo nie warto odkładać wszystkiego na później. Kiedy będziemy bardziej bogaci, będziemy doroślejsi, bardziej odpowiedzialni, będziemy mieć więcej czasu?
To kiedyś może nigdy nie nadejść, jeśli nie zaczniemy zmian od dziś.
Chcesz wyjechać w góry, nad morze- pakuj się i jedź.
Chcesz pogadać z przyjacielem- zadzwoń i umów się na spotkanie.
Chcesz pomilczeć i usiąść w ciszy- znajdź przestrzeń na to.
Nie odkładajmy ważnych rzeczy na później. To co ważne nas kształtuje. Nasze relacje, nasz stosunek do ludzi, nasze nastawienie do świata. Nas samych w środku.
Bądźmy realistami, ale patrzmy w przyszłość, która będzie jawić się w pozytywnych barwach.
Ruszmy z miejsca i działajmy. Mamy tyle rzeczy, które chcielibyśmy zrobić a strach i realistyczne podejście do życia nas blokuje tak wewnętrznie, a dlaczego nie spróbować?
Czy komuś zaszkodzimy? Nie, bo zrobimy coś zgodnego z nami. Odnajdziemy siebie i swoje ukrywane „ja”. Jeśli odnajdziesz radość dziel się nią, nie trzymaj jej dla siebie. Dzielenie się pomnaża to co mamy, dostajemy więcej. Ubogacamy.
Małe zmiany motywują do działania i spełniania odnajdywania większych pragnień w sobie, które jesteśmy w stanie przeskoczyć.
Bądźmy szaleńcami. Niech świat myśli, że oszalałeś, bo działasz i zmieniasz się na lepsze.


Zróbmy coś dla siebie- nie bądźmy monotonni. Bądźmy czasem inni.

Działajmy z Mocą!
Owca

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idźcie i głoście. Jezus żyje!

Idźcie i głoście. Jezus żyje! Alleluja! Życzę Ci trwania w radości Zmartwychwstałego, aby móc ofiarowywać pełne świadectwo w drodze do świętości. Niech Zmartwychwstały obdarza Cię potrzebnymi łaskami, a spotykane na Twojej drodze osoby darzą Cię dobrymi słowami. Błogosławionego czasu świąt i oktawy Wielkanocnej. Z modlitwą, Owca

Ziarno gorczycy

Dziś w drugim czytaniu padły piękne słowa: „Naj droższy: Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w Tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według danej mocy Boga” Tm 1, 6-8 Sam św. Paweł zachęca nas w liście do biskupa Tymoteusza by dawać świadectwo o Bogu, z odwagą. Dostaliśmy ducha mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia, a nie bojaźni. Czegoż się lękać, gdy sam Bóg jest z Tobą? To takie upomnienie na dziś dla nas, aby codziennie, rozpalać na nowo „charyzmat Boży”. Taka zachęta by się nie bać, by iść i głosić. Słowem, czynem. Prosto życiem. Żyjmy Chrystusem. Wierzysz? Nie bądź letni, ale zachowaj odpowiednią temperaturę tej wyznawanej wiary. Jest powiedziane nie można być letnim ani gorącym. Wiecie mam jedno skojarzenie... Jeśli człowiek je...

Droga Krzyżowa – z Chrystusem Cierpiącym Ecce Homo

Miałam wczoraj iść na EDK, ale z różnych przyczyn nie mogłam... Więc udałam się do jednego z zaprzyjaźnionych Zgromadzeń gdzie trafiłam na Drogę Krzyżową. Może to była DK w przeżyta w kaplicy, ale to była moja Ekstremalna. Dało popalić... Dlatego odszukałam rozważania na internecie i dziele się z Wami a ja zrobię sobie powtórkę tego.  Najpiękniejszy z synów ludzkich...Ecce Homo Przed Drogą Krzyżową Chryste, klękamy przed Tobą w obrazie Ecce Homo… i wiemy, że Twoja droga krzyżowa nie skończyła się. Biegnie przez wszystkie dni i noce nieprzerwanie. Przechodzi przez cierpiące ciało człowieka, przez podzielone serca, rozbite rodziny, szeregi bezrobotnych i źle uposażonych, nędzne baraki i zasobne mieszkania, przez szpitale i więzienia, idzie przez pola bitew i miejsca kataklizmów… wszędzie tam, gdzie choćby najmniejsza cząstka cierpienia. Kiedy wyruszam teraz Twoją i moją drogą, pomóż mi zrozumieć, że jestem tu aby uczyć się rozpoznawać Ciebie męczo...